Naszej Pannie Młodej bardzo zależało na dekoracjach ‘bez nadęcia’, eleganckich, ale nie do przesady, troszkę boho, romantycznych, w odcieniach pudrowego różu, bieli, beżu i kremu.
Na okrągłych stołach gości pojawiły się niskie, dosyć obszerne pucharki w kolorze postarzanego złota z kwiatami i preparowanymi elementami nawiązującymi do boho
Elegancji dodawały złote i szklane świeczniki oraz materiałowe serwety w kolorze pudrowego różu
Miejsce ceremonii ozdobiła złota obręcz z delikatnym woalem i asymetryczną kwiatową kompozycją. A po ślubie zamieniła się w ściankę do pamiątkowych zdjęć
Było miękko i subtelnie
Ku naszej radości słońce nie odpuszczało tego pięknego lipcowego dnia. Młoda Para i ich goście mogli bawić się pod gołym niebem do samego rana