Pomysł na kolorystykę przyjęcia Gabrysi i Michała to podążanie za naturą wyjątkowego kwiatu - dalii Café au Lait. Naszej Pannie Młodej najbardziej zależało właśnie na tej konkretnej odmianie.
Przez co stała się najważniejszym punktem dekoracji, sercem każdej kompozycji i detalem, który nadał całemu przyjęciu jego charakter. Trudno się temu dziwić - to niezwykła odmiana, której płatki potrafią zaskakiwać za każdym razem trochę innym odcieniem.
W dalii Café au Lait jest coś wyjątkowo malarskiego. Jeden kwiat może wpadać bardziej w pudrowy róż, drugi w ciepłą brzoskwinię, kolejny w krem, wanilię albo delikatne cappuccino. Te naturalne przebarwienia stały się dla nas punktem wyjścia do zbudowania całej kolorystyki przyjęcia. To nie dodatki narzucały ton kwiatom, ale właśnie kwiaty poprowadziły opowieść o całej aranżacji.
Dalie pojawiły się w kompozycjach stołowych, przy stole pary młodej, w dekoracjach tła i w najważniejszych punktach przestrzeni. Towarzyszyły im róże w odcieniach brudnego różu, delikatna gipsówka i eukaliptusowa zieleń. Jednak w każdym punkcie to Café au Lait była na pierwszym miejscu.
Ten wyjątkowy klimat pomogły nam dopełnić kolorowe tekstylia i złote, ciepłe dodatki.
Na stołach pojawiły się obrusy w chłodnym odcieniu beżu i bieżniki w brudnym odcieniu nietuzinkowych róż Quicksand, oraz kolorowe serwety.
To jedna z tych florystycznych opowieści, w których kolor przewodni nie został wybrany z wzornika. Nadała go natura - zamknięta w płatkach dalii Café au Lait.
Budka życzeń: czas sie weselic
Ksieżyc: Dj Kasia



















