To majowe przyjecie weselne odbyło się w wyjątkowej przestrzeni Szklarni Pałacu Mała Wieś, gdzie światło, zieleń za oknami i lekka konstrukcja wnętrza same w sobie tworzą niezwykłe tło dla dekoracji. Przy takiej scenerii zależało nam na aranżacji, która będzie miękka, naturalna i swobodna mocno w stylu greenery z dodatkiem białych kwiatów. Naszej Pannie Młodej najmocniej zależało na gipsówce i białych peoniach.
Bazą kompozycji była ozdobna zieleń - eukaliptus, pistacja i ruskus. To one nadały dekoracjom objętości, ruchu i świeżej, która tak dobrze współgrała z drewnem stołów i przeszklonym wnętrzem oranżerii. Zieleń poprowadziliśmy przez stoły w formie girland i luźnych, naturalnie układających się kompozycji, dzięki czemu całość wyglądała spójnie, ale nie była ciężka.
Wśród kwiatów pojawiły się peonie, eustoma, goździki, groszek pachnacy i gipsówka. Peonie wniosły miękkość i sezonową obfitość, eustoma dodała lekkości, goździki subtelnej struktury, a gipsówka rozproszyła całość delikatną chmurką drobnych kwiatów. Dzięki temu dekoracje miały bardziej ogrodowy niż formalny charakter i pięknie wpisywały się w końcówkę maja.
Na stołach znalazły się także transparentne podtalerze, szkło i jasne dodatki, które nie konkurowały z florą, tylko pozwalały jej wybrzmieć. Wszystko razem stworzyło spokojną całość.
Bukiet ślubny utrzymaliśmy w tej samej estetyce. Był nieregularny pełen miękkich linii i naturalnych przejść między kwiatami a zielenią. Dynamizmu dodawał mu pięknie pachnący groszek, oraz gipsówka.
Dzięki dużej ilosci zieleni bukiet był jednocześnie obszerny, ale nadal lekki i naturalny.











